
Prasa o nas :

07.08.2009/ Przebojowa awangarda Teatr KARBIDO
(...) Artysta szkła, ogrodnik, jeden filozof oraz jeden ekonomista i historyk. Marek „maot” Otwinowski, Paweł Czepułkowski, Michał „Litwa” Litwiniec i Igor Gawlikowski stworzyli muzyczny spektakl ze stolikiem w roli głównej. Niestety, są z nim (stolikiem) problemy, bo nie mieści się w autobusie, a do Hongkongu czy USA lata osobnym niż zespół samolotem. Na szczęście do Szkocji „Stolik” nie tylko dotarł bez szwanku, ale i pomógł zdobyć grupie Karbido na najsłynniejszym festiwalu teatralnej awangardy świata – Fringe w Edynburgu – najwyższe noty od tamtejszych krytyków i kilkanaście propozycji występów na wszystkich kontynentach…
..Mimo, że od debiutu przedstawienia i jego zwycięstwa w Nurcie Off Przeglądu Piosenki Aktorskiej minęły już trzy lata, a od odwiedzin w Edynburgu dwa, artyści wciąż podróżują po świecie z tym, wydawałoby się, bardzo awangardowym projektem. No bo jak inaczej zaklasyfikować spektakl. W którym czterech facetów przez godzinę siedzi przy stole, uderza w niego rytmicznie rękami, gra na różnych instrumentach i śpiewa piosenki od Sasa do Lasa (czytaj: od tradycyjnej pieśni białoruskiej do znakomitej kompozycji „I Wanna Be Your Dog” The Stooges)? Ważne, że wszystko to brzmi bardzo spójnie, a wyobraźnia wrocławskich artystów nie zna granic. Udowodnili to zresztą niejednokrotnie…
…Pierwszy efekt współpracy czterech dżentelmenów, o których była wcześniej mowa – krążek zatytułowany po prostu „Karbido”, ukazał się w 2005 roku. Album zebrał świetne recenzje, w których porównywano ich muzykę do dźwięków amerykańskiego multiinstrumentalisty Johna Zorna.
…Nazwa (teatru – Karbido) brzmi dobrze także za granicą, co w obliczu międzynarodowego sukcesu wrocławian jest nie bez znaczenia. Tym bardziej, że przed muzykami tournee po Ukrainie z poetą Jurijem Andrychowyczem z okazji wydania ich drugiej wspólnej płyty „Cynamon (z domieszką Indii”, która ukaże się po wakacjach.(...)
"Przebojowa awangarda"
Polska Gazeta Wrocławska
Nr 36/7 sierpnia 2009
Marta Wróbel
..Mimo, że od debiutu przedstawienia i jego zwycięstwa w Nurcie Off Przeglądu Piosenki Aktorskiej minęły już trzy lata, a od odwiedzin w Edynburgu dwa, artyści wciąż podróżują po świecie z tym, wydawałoby się, bardzo awangardowym projektem. No bo jak inaczej zaklasyfikować spektakl. W którym czterech facetów przez godzinę siedzi przy stole, uderza w niego rytmicznie rękami, gra na różnych instrumentach i śpiewa piosenki od Sasa do Lasa (czytaj: od tradycyjnej pieśni białoruskiej do znakomitej kompozycji „I Wanna Be Your Dog” The Stooges)? Ważne, że wszystko to brzmi bardzo spójnie, a wyobraźnia wrocławskich artystów nie zna granic. Udowodnili to zresztą niejednokrotnie…
…Pierwszy efekt współpracy czterech dżentelmenów, o których była wcześniej mowa – krążek zatytułowany po prostu „Karbido”, ukazał się w 2005 roku. Album zebrał świetne recenzje, w których porównywano ich muzykę do dźwięków amerykańskiego multiinstrumentalisty Johna Zorna.
…Nazwa (teatru – Karbido) brzmi dobrze także za granicą, co w obliczu międzynarodowego sukcesu wrocławian jest nie bez znaczenia. Tym bardziej, że przed muzykami tournee po Ukrainie z poetą Jurijem Andrychowyczem z okazji wydania ich drugiej wspólnej płyty „Cynamon (z domieszką Indii”, która ukaże się po wakacjach.(...)
"Przebojowa awangarda"
Polska Gazeta Wrocławska
Nr 36/7 sierpnia 2009
Marta Wróbel

















