
Prasa o nas :

01.04.2010/ Jeśli za mało książek znasz to Ci wychodzi na twarz - pisze Adam Kruzel - stacjawroclaw.pl
ADAM KRUZEL 19 lutego 2010 - www.stacjawroclaw.pl
"Jeśli za mało książek znasz to Ci wychodzi na twarz" - Do mikrofonu prosimy!
Różnorodnością zaskoczyli organizatorzy piątej odsłony przeglądu „Do mikrofonu prosimy”. Publiczność otrzymała dawkę dobrego art rocka, kabaretu, muzyki przed i powojennej, a na finał jazzu i bluesa. Taką mieszankę zademonstrowali młodzi artyści, którzy są dobrym prognostykiem na przyszłość polskiej sztuki i rozrywki.
Publiczność otrzymała dawkę dobrego art rocka, kabaretu, muzyki(...)
Piąty wieczorek z mikrofonem odbył się 10 lutego na scenie Centrum Sztuki Impart. Jak zwykle przybyło sporo gości, pojawiły się nowe osoby oraz starzy bywalcy imprezy. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, ponieważ było w czym wybierać, atmosfera zmieniała się niczym w kalejdoskopie. Spotkanie cechowała huśtawka nastrojów jaką przygotowali uczestnicy. Zdarzały się występy lepsze i gorsze, jednak nie konkurencja jest meritum imprezy. Do mikrofonu są proszone osoby, zespoły , które mają coś do powiedzenia, zaśpiewania, zagrania lub pokazania. Ceni się odwagę. W maju finał imprezy, więc warto zapoznać się z kolejnymi uczestnikami...
Do mikrofonu poproszono
Katedra
Zespół grający art rocka i progressive rocka w składzie:
Fryderyk Nguyen - wokalista, gitara elektryczna
Maciej Stępień - wokalista, gitara basowa
Michał Zasłona - wokalista, klawisze
Łukasz Rataj - perkusja
Prezentując trzy autorskie utwory „ Na celowniku” , „Strach i pragnienie”( tekst- Leonardo da Vinci) i „Dziewczyna z obrazka” , udowodnili, że są ambitni, mają dojrzałe teksty, a co najistotniejsze poszukują własnego stylu. „Celem zespołu jest granie ambitnych utworów osadzonych w klimacie art rocka i rocka progresywnego, przy muzycznym wyrażeniu emocji zawartych w tekstach. Grupa chce utworzyć własny styl, tworzyć wciąż nowe kompozycje i grać wiele koncertów” - KATEDRA.
Twórczość Katedry na: www.myspace.com/katedrawroc
Katarzyna Łęcka
Katarzynie Łęckiej na pianinie towarzyszył Krzysztof Słupianek. Występ rozpoczęto melancholijnie piosenką Katarzyny Groniec, z muzyką Piotra Wilka „Nie walcz”. Dzięki temu w dosyć przekonujący sposób próbowała ostrzec publiczność, że kłamie… Ktoś kto nie zna J.S.Bacha ,Edypa i Savoir vivre mógł się poczuć dotknięty „Balladą o chirurgii plastycznej” Wojciecha Młynarskiego i Jerzego Derfla, że przytoczę „jeśli za mało książek znasz to Ci wychodzi na twarz”.
Warto zaznaczyć, że Katarzyna Łęcka była uczestniczką Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie, odbywający się od 1962 roku konkurs, wyłonił takich artystów jak Zbigniew Zamachowski , Marek Grechuta, Maryla Rodowicz, Grzegorz Turnau i Renata Przemyk.
Chyba
W składzie: Sylwia Styczeń, Piotr Gumulec i Maciej Gliński wystąpił kabaret CHYBA. Formacja coraz lepiej znana wrocławianom zupełnie rozluźniła imprezę. Dając popis umiejętności, zagrała kilka dobrych skeczy. Rozbawili widzów meczem szachów Polska – Niemcy(z udziałem D. Szpakowskiego), gangsterską prognoza pogody i wiadomościami. Kabaret cechują odważne tematy, cięty język i zaskakujące zwroty akcji.
Oficjalna strona: http://chyba.org
Aleksandra Pawlik
W towarzystwie dwóch gitar akustycznych pojawiła się Aleksandra Pawlik. Ciekawa barwa głosu została skutecznie wykorzystana w utworze „Port Amsterdam” Katarzyny Groniec z muzyką Jacques’a Bral, widownia została zawładnięta dynamicznym śpiewem. Takich występów można słuchać godzinami...
Katarzyna Drozd
Mocnym głosem kokietowała ze słuchaczami Katarzyna Drozd. „Tańczące Eurydyki” Ewy Rzemienieckiej i Aleksandra Wojciechowskiego z muzyką Katarzyny Gertner oraz „Seksapil” Henryka Warsa ze słowami Emanuela Szlechter, przeniosły w przedwojenne czasy.
Marta zieńkowska
Prosto z Lubina przyjechała Marta Zieńkowska, reprezentująca I Liceum Ogólnokształcące im Mikołaja Kopernika . Dobrze przygotowana do piosenki Ewy Demarczyk „Grande Valse Brillante” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Julian Tuwim) zbudowała znakomity nastrój lat sześ dziesiątych. Sporo ekspresji w „ Do Ciebie szłam” Kaliny Jędrusik,(słowa Jeremi Przybora ), nie dało wytchnienia. Był to ukłon w stronę Kabaretu Starszych Panów, w którym wystąpiła Kalina Jędrusik. Całość złożyła się na ciekawy występ utalentowanej Lubinianki.
Julianna Redlich
Na finał spotkania zaśpiewała i zagrała na pianinie dwudziestojednoletnia Julianna Redlich. Julianna pochodzi z Opola, jest absolwentką Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Fryderyka Chopina w Opolu i jak mówi o sobie komponuje z pasji. W trakcie wykonywania utworów doskonale słychać, że muzyka jest dla artystki czymś ważnym. „Prośba o wyspy szczęśliwe” i „ Jaki sens”, to niezwykle osobiste piosenki. Stylistycznie skomponowane nadały dodatkowej wartości spotkaniu zorganizowanego przez Impart. Muzyka, która pochłania ją do reszty to pop, R&B, jazz, blues, funk i piosenka aktorska.
„Urodziłam się 21 lat temu. Pomysły na piosenki czerpię z tego co mnie otacza, z tego czego słucham, tego co czytam. Aktualnie studiuję germanistykę na uniwersytecie we Wrocławiu. Studia humanistyczne ogólnie rozwijają, także cieszę się, że zdecydowałam się na ten kierunek. Poza tym interesuje mnie też literatura niemieckojęzyczna (Max Frisch, Theodor Fontane, Herman Hesse, Hans Arp, ostatnio też Elias Canetti, Friedrich Schiller). Posłuchajcie piosenek, które się pojawiają na moim profilu, a tak naprawdę właśnie z nich dowiecie się najwięcej o mnie... ... wszystko o mnie to wciąż mało”.
Twórczość Julianny Redlich na: http://www.myspace.com/Jazzulka
"Jeśli za mało książek znasz to Ci wychodzi na twarz" - Do mikrofonu prosimy!
Różnorodnością zaskoczyli organizatorzy piątej odsłony przeglądu „Do mikrofonu prosimy”. Publiczność otrzymała dawkę dobrego art rocka, kabaretu, muzyki przed i powojennej, a na finał jazzu i bluesa. Taką mieszankę zademonstrowali młodzi artyści, którzy są dobrym prognostykiem na przyszłość polskiej sztuki i rozrywki.
Publiczność otrzymała dawkę dobrego art rocka, kabaretu, muzyki(...)
Piąty wieczorek z mikrofonem odbył się 10 lutego na scenie Centrum Sztuki Impart. Jak zwykle przybyło sporo gości, pojawiły się nowe osoby oraz starzy bywalcy imprezy. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, ponieważ było w czym wybierać, atmosfera zmieniała się niczym w kalejdoskopie. Spotkanie cechowała huśtawka nastrojów jaką przygotowali uczestnicy. Zdarzały się występy lepsze i gorsze, jednak nie konkurencja jest meritum imprezy. Do mikrofonu są proszone osoby, zespoły , które mają coś do powiedzenia, zaśpiewania, zagrania lub pokazania. Ceni się odwagę. W maju finał imprezy, więc warto zapoznać się z kolejnymi uczestnikami...
Do mikrofonu poproszono
Katedra
Zespół grający art rocka i progressive rocka w składzie:
Fryderyk Nguyen - wokalista, gitara elektryczna
Maciej Stępień - wokalista, gitara basowa
Michał Zasłona - wokalista, klawisze
Łukasz Rataj - perkusja
Prezentując trzy autorskie utwory „ Na celowniku” , „Strach i pragnienie”( tekst- Leonardo da Vinci) i „Dziewczyna z obrazka” , udowodnili, że są ambitni, mają dojrzałe teksty, a co najistotniejsze poszukują własnego stylu. „Celem zespołu jest granie ambitnych utworów osadzonych w klimacie art rocka i rocka progresywnego, przy muzycznym wyrażeniu emocji zawartych w tekstach. Grupa chce utworzyć własny styl, tworzyć wciąż nowe kompozycje i grać wiele koncertów” - KATEDRA.
Twórczość Katedry na: www.myspace.com/katedrawroc
Katarzyna Łęcka
Katarzynie Łęckiej na pianinie towarzyszył Krzysztof Słupianek. Występ rozpoczęto melancholijnie piosenką Katarzyny Groniec, z muzyką Piotra Wilka „Nie walcz”. Dzięki temu w dosyć przekonujący sposób próbowała ostrzec publiczność, że kłamie… Ktoś kto nie zna J.S.Bacha ,Edypa i Savoir vivre mógł się poczuć dotknięty „Balladą o chirurgii plastycznej” Wojciecha Młynarskiego i Jerzego Derfla, że przytoczę „jeśli za mało książek znasz to Ci wychodzi na twarz”.
Warto zaznaczyć, że Katarzyna Łęcka była uczestniczką Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie, odbywający się od 1962 roku konkurs, wyłonił takich artystów jak Zbigniew Zamachowski , Marek Grechuta, Maryla Rodowicz, Grzegorz Turnau i Renata Przemyk.
Chyba
W składzie: Sylwia Styczeń, Piotr Gumulec i Maciej Gliński wystąpił kabaret CHYBA. Formacja coraz lepiej znana wrocławianom zupełnie rozluźniła imprezę. Dając popis umiejętności, zagrała kilka dobrych skeczy. Rozbawili widzów meczem szachów Polska – Niemcy(z udziałem D. Szpakowskiego), gangsterską prognoza pogody i wiadomościami. Kabaret cechują odważne tematy, cięty język i zaskakujące zwroty akcji.
Oficjalna strona: http://chyba.org
Aleksandra Pawlik
W towarzystwie dwóch gitar akustycznych pojawiła się Aleksandra Pawlik. Ciekawa barwa głosu została skutecznie wykorzystana w utworze „Port Amsterdam” Katarzyny Groniec z muzyką Jacques’a Bral, widownia została zawładnięta dynamicznym śpiewem. Takich występów można słuchać godzinami...
Katarzyna Drozd
Mocnym głosem kokietowała ze słuchaczami Katarzyna Drozd. „Tańczące Eurydyki” Ewy Rzemienieckiej i Aleksandra Wojciechowskiego z muzyką Katarzyny Gertner oraz „Seksapil” Henryka Warsa ze słowami Emanuela Szlechter, przeniosły w przedwojenne czasy.
Marta zieńkowska
Prosto z Lubina przyjechała Marta Zieńkowska, reprezentująca I Liceum Ogólnokształcące im Mikołaja Kopernika . Dobrze przygotowana do piosenki Ewy Demarczyk „Grande Valse Brillante” (muz. Zygmunt Konieczny, sł. Julian Tuwim) zbudowała znakomity nastrój lat sześ dziesiątych. Sporo ekspresji w „ Do Ciebie szłam” Kaliny Jędrusik,(słowa Jeremi Przybora ), nie dało wytchnienia. Był to ukłon w stronę Kabaretu Starszych Panów, w którym wystąpiła Kalina Jędrusik. Całość złożyła się na ciekawy występ utalentowanej Lubinianki.
Julianna Redlich
Na finał spotkania zaśpiewała i zagrała na pianinie dwudziestojednoletnia Julianna Redlich. Julianna pochodzi z Opola, jest absolwentką Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Fryderyka Chopina w Opolu i jak mówi o sobie komponuje z pasji. W trakcie wykonywania utworów doskonale słychać, że muzyka jest dla artystki czymś ważnym. „Prośba o wyspy szczęśliwe” i „ Jaki sens”, to niezwykle osobiste piosenki. Stylistycznie skomponowane nadały dodatkowej wartości spotkaniu zorganizowanego przez Impart. Muzyka, która pochłania ją do reszty to pop, R&B, jazz, blues, funk i piosenka aktorska.
„Urodziłam się 21 lat temu. Pomysły na piosenki czerpię z tego co mnie otacza, z tego czego słucham, tego co czytam. Aktualnie studiuję germanistykę na uniwersytecie we Wrocławiu. Studia humanistyczne ogólnie rozwijają, także cieszę się, że zdecydowałam się na ten kierunek. Poza tym interesuje mnie też literatura niemieckojęzyczna (Max Frisch, Theodor Fontane, Herman Hesse, Hans Arp, ostatnio też Elias Canetti, Friedrich Schiller). Posłuchajcie piosenek, które się pojawiają na moim profilu, a tak naprawdę właśnie z nich dowiecie się najwięcej o mnie... ... wszystko o mnie to wciąż mało”.
Twórczość Julianny Redlich na: http://www.myspace.com/Jazzulka

















